Żelazny Szlak Rowerowy

Długość: 52.1 km

Suma podjazdów: 290 m

Suma zjazdów: 291 m

Maksymalna wysokość: 301 m n.p.m.

Minimalna wysokość: 200 m n.p.m.

Przejechałeś/przejechałaś już ten szlak? Podziel się swoją opinią.

Zdjęcia użytkowników

dodaj zdjęcie

Trasa Żelaznego Szlaku Rowerowego jest w formie pętli znajdującej się na pograniczu dwóch krajów, Polski i Czech. Oficjalnie otwarto ją w 2018 roku, ale nie jest jeszcze w całości wykończona. W dalszym ciągu trwają prace z oznakowaniem na niektórych odcinkach. Długość trasy to 43 km. W większości przejazd jest ścieżkami rowerowymi, ale wiele odcinków poprowadzono drogami publicznymi. W zależności od tego, po jakiej stronie granicy się znajdujemy, spotkamy się z innym typem oznakowania. W Polsce są to pomarańczowe tabliczki a w Czechach żółte.

W regionie, w którym powstał szlak, istotną rolę odegrała kolej i to właśnie ona stanowiła największą inspirację jego stworzenia. Podczas budowy trasy wykorzystano stare linie kolejowe. Obecnie jest na nich mineralno-żywiczna ścieżka. Takie rozwiązanie nie tylko sprawia, że jazda jest komfortowa. Przejazd po drodze, gdzie dawniej jeździła kolej, jest bardziej klimatyczny. Można poczuć powiew historii. Wzdłuż szlaku powstało wiele miejsc do odpoczynku. Jest ich szczególnie dużo zwłaszcza po polskiej stronie.

Trasa rowerowa w województwie śląskim.

Atrakcje w okolicy "Żelazny Szlak Rowerowy"

Najczęstsze pytania

Czy Żelazny Szlak Rowerowy jest oznakowany?

Szlak jest oznakowany znakami typu R4. Pomarańczowa tabliczka z czarnym rowerem i logo szlaku. W Czechach tabliczki zmieniają się na żółte jednak z tym samym logiem szlaku. Oznakowanie jest dobre. Dodatkowo na trasie można znaleźć tablice informacyjne z mapą szlaku.

Jak dojechać na szlak?

Na szlak można dojechać pociągiem, na przykład do Zebrzydowic a następnie dojechać rowerem na początek trasy. Dla dojeżdżających samochodem najlepiej skorzystać z dużego parkingu w Godowie przy Urzędzie Gminy. Znajduje się on bezpośrednio przy szlaku i jest darmowy.

Przydatne linki. Wpisy o trasie na blogach, relacje itp.

Opinie użytkowników

Dodaj swoją opinie
  • Szlak dosyć przyjemny jednakże w moim odczuciu mocno monotonny. Nie uważam też, że obstawienie szlaku na odcinku starej trasy kolejowej drewnianymi balustradami jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż jest tam stosunkowo wąsko co może stanowić jakiś problem w sezonie kiedy na szlaku jest sporo osób w tym dorośli i dzieci. Trasa po stronie czeskiej prowadzi po drogach publicznych, i przechodzi koło dwóch barów, które serwują lokalne elektrolity :) Czas przejazdu 2-3h w zależności od kondycji i oczywiście chęci.
    ogólna ocena: 3
    trudność: 1
    stan nawierzchni: 2
    widoki/krajobraz: 2
    ruch samochodów: mały
    rekomendowany typ roweru: gravel / trekking
    szlak odpowiedni dla rodzin z dziećmi: Tak
  • Po polskiej stronie trasa jest zrobiona w standardzie, który wszyscy chcielibyśmy oglądać częściej. Dobra nawierzchnia, barierki drewniane, czyste wiaty a przy nich stojaki rowerowe obite gumą.. Niestety przejazd polskim odcinkiem trwa na tyle krótką "chwilę", że ja miałem ochotę po przejechaniu całej pętli przejechać go jeszcze raz... Trzeba jednak pamiętać, że po czeskiej stronie nie ma żadnej nowej trasy. Szlak jest wytyczony istniejącymi drogami lokalnymi. Faktem jest, że czuliśmy się na nich w miarę bezpiecznie, ale być może to też kwestia tego, że jechaliśmy w czasie weekendu i ruch był naprawdę niewielki - nawet w samej Ostravie. Każdego dnia wyszło nieco ponad 60 km - to odpowiednia odległość nawet dla osób, które po raz pierwszy od wielu miesięcy wyciągnęły rower z garażu. Po drodze nie ma wielu atrakcji. Karvina to w weekendy miasteczko bardzo ospałe. Wjeżdżając tam śmialiśmy się nawet, że "chyba dali im znać, że jedziemy, bo wszyscy uciekli". Było chłodno, ale słonecznie. Tego samego dnia - po polskiej stronie granicy - na rynku w Wodzisławiu Śląskim było sporo osób (spacerujących, siedzących na ławeczkach itd). Po stronie czeskiej - zupełna cisza. Według miejscowych to zupełnie normalne. W związku z tym trzeba też pamiętać, że nie wszystkie knajpki muszą być otwarte. Podsumowując. Żelazny Szlak Rowerowy to bardzo ciekawa propozycja dla wszystkich, nawet mało wprawionych rowerzystów. W większości jest płaski. Poprowadzony dobrej jakości nawierzchnią, po polskiej stronie jako odseparowana od ruchu droga dla rowerów. My zaczynaliśmy i kończyliśmy w Wodzisławiu Śląskim, gdzie dojeżdżają pociągi z Warszawy, Gdyni, Katowic.. a także Wiednia i Pragi
    ogólna ocena: 4
    trudność: 1
    stan nawierzchni: 4
    widoki/krajobraz: 3
    ruch samochodów: mały
    rekomendowany typ roweru: gravel / trekking
    szlak odpowiedni dla rodzin z dziećmi: Tak
Poradnik Bikepackersa

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera.

Okazjonalnie będziemy wysyłać email z nowościami o stronie, ciekawymi rowerowymi treściami oraz ofertami od partnerów. W każdej chwili możesz się wypisać.

Zapisz się